Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej.
Zaloguj się
?

Zamieszkaj
Zdecydowałeś(aś) się zamieszkać na Pustkowiach Winków? Świetnie!
Rejestracja
Zaloguj się
?
Zamieszkaj
Zdecydowałeś(aś) się zamieszkać na Pustkowiach Winków? Świetnie!
Rejestracja
Hasseland się czai

Pokój 004

Dnia 13 października 54 roku Po Bombach o 14:20 Pan Talerz rozpoczął dyskusję pisząc:
Pokój 004 nawet w tak wyjątkowym miejscu jak Winktown, uważany był za miejsce szczególne. Według legendy, jakiś przedsiębiorczy Winek wynajął go w hotelu "Rudera" i zorganizował pierwszy w Wolnym Mieście burdel. Bo lokalizacja była niezła, opłaty za wynajęcie niskie i jeszcze toalety były sprzątane od czasu do czasu.

Po pewnym czasie główną klientelą pokoju uciech stali się pornosocjaliści z towarzyszem Bobolem i wandejską awangardą na czele. Aby dostosować się do wymagań klienteli, skupiono się na dostarczaniu sadomasochistycznych uciech.

W dniu w którym ostatnia kobieta z "Czwórki" została zastąpiona przez alrańską kozicę, zwykli Winkowie przestali odwiedzać lokal i tylko przejezdni przez pomyłkę tutaj trafiali. Potem opowiadali swoim znajomym niestworzone historie, a legenda Pokoju rosła.

Nie wiadomo, kiedy dokładnie zaczęto utożsamiać "Czwórkę" z pokojem tortur. Na pewno wpływ na to miało zajęcie go przez funkcjonariuszy Inkwizytorium. Zainwestowali w nowe akcesoria, które podobały się stałym bywalcom, a wśród zwykłych obywateli zaczęły wzbudzać jeszcze większe dreszcze na samą myśl o nich.

I właśnie do tego pokoju trafił Czerwony Komisarz. Leżał właśnie przykuty do stołu, a sierżant Strażników Pustkowi powtórzył po raz kolejny pytanie:

- W JAKIM CELU IWAN CIĘ PRZYSŁAŁ NA PUSTKOWIA TY PIMPLU NIEMYTY?!?
0 0

Odpowiedzi (15)

Na dół Strona 1 z 1
Dnia 13 października 54 roku Po Bombach o 15:28 Czerwony Komisarz odpowiedział :
Piotr popatrzył na strażnika, lecz widział w nim chłopca , który nic w życiu nie osiągnął. Po czym odpowiedział.

- A co Cię to obchodzi? Mój ojeciec jest zajęty swymi pałacami i władzą, która ma na celu rozwinąć Brodrię. Nie przysłałby mnie tutaj. Sam przybyłem ponieważ chciałem uciec od pałacy oraz innych głupot monarchii chciałem tylko świata wolnego od starych zasad.

Piotr jeszcze długo tak gadał...
0 0
Dnia 13 października 54 roku Po Bombach o 15:35 Pan Talerz odpowiedział :
- A mi się wydaje, że stary Cię tu przysłał, aby zdestabilizować ład na Pustkowiach! Gadajże prawdę, bo zaraz przetestujemy sondę analną! - sierżant zademonstrował Piotrowi Iwanowiczowi Pietrowowi urządzenie. Komisarz zrobił wielkie oczy - Na pewno tego chcesz?
0 0
Dnia 14 października 54 roku Po Bombach o 21:42 Czerwony Komisarz odpowiedział :
Piotr pomyślał chwilę i z zimnym wzrokiem odpowiedział w najszczerszych słowach.
- Gaspadin, na Boga jedynego przysięgam że ja i mój ojciec nie planujemy żadnej destabilizacji Pustkowi. Boże, zrozumcie że jestem tutaj tylko i wyłącznie z tego powodu, aby się zabawić zaznać smak cipki z pustkowi. Dajcie spokój...
0 0
Dnia 14 października 54 roku Po Bombach o 21:54 Pan Talerz odpowiedział :
- AHA! - sierżant aż podskoczył ze szczęścia - Z raportów wynika, że wcześniej stanowczo zaprzeczałeś faktowi, że coś Cię łączy z pornosocjalizmem. A tu proszę... Cipki się chce! Ładnie, ładnie... I co teraz powiesz jak Cię zdemaskowałem?!
0 0
Dnia 14 października 54 roku Po Bombach o 23:35 Czerwony Komisarz odpowiedział :
Piotr popatrzył na sierżanta.
-Gaspadin, mogę w końcu zaruchać czy mam tutaj siedzieć jak debil??
0 0
Dnia 15 października 54 roku Po Bombach o 0:15 Pan Talerz odpowiedział :
Sierżant zakrył twarz dłońmi w geście zrezygnowania.

- Czy Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę z powagi całej sytuacji? Ledwo Cię wyciągnęliśmy z łap mutaków, znajdujesz się w sali tortur i przesłuchań, a jedyne o czym myślisz, to czy sobie pociupciasz?!?

Funkcjonariusz Strażników Pustkowi ciężko westchnął.

- Powiedz, czy ktoś Ci dał do spróbowania pewnych dziwnych pigułek w kolorze niebieskim, zanim tu trafiłeś?
0 0
Dnia 15 października 54 roku Po Bombach o 2:11 Czerwony Komisarz odpowiedział :
Piotr się załamał.
-Możliwe że znalazłem coś takiego w ruinach Starego Winktown, lecz z tego co pamiętam na opakowaniu było napisane że to leki "na wzmocnienie wytrzymałości"...

Nie dało się ukryć załamanej miny Brodryjczyka.

-czy to znaczy że zjadłem całe pierdolone opakowanie lekòw na potencję?!?!? Kurwa...
0 0
Dnia 15 października 54 roku Po Bombach o 11:28 Pan Talerz odpowiedział :
- I to prawdopodobnie jakichś eksperymentalnych, skoro pałka stoi Ci od kilku dni. Nie chcę Ci psuć humoru, ale nie bez powodu tych leków nie wprowadzono do powszechnej dystrybucji. Może być tak, że będziesz potrzebował później pomocy chirurga lub innego specjalisty od mutacji - Sierżant pokiwał smutnie głową - Możemy też ciąć teraz. Na szczęście w "Czwórce" mamy wszystkie potrzebne narzędzia.
0 0
Dnia 15 października 54 roku Po Bombach o 17:38 Czerwony Komisarz odpowiedział :
- O nie nie. Dajcie mi zaruchać najlepszą loszkę na pustkowiach i zobaczycie że damy Sobie z tym radę!
0 0
Dnia 15 października 54 roku Po Bombach o 17:48 Pan Talerz odpowiedział :
Widząc, że tak łatwo nie przemówi Pietrowowi Młodszemu do rozumu, sierżant postanowił skontaktować się bezpośrednio z dowództwem. Po krótkiej konwersacji przeprowadzonej przez telefon na korbkę, przesłuchujący wrócił do Czerwonego Komisarza.

- Dowództwo się pyta, jakich informacji nam udzielisz, w zamian za możliwość zaspokojenia Twoich amoralnych żądz erotycznych. Właśnie ściągają do miasta najlepszą lochę na Pustkowiach, więc masz kilka godzin na wyśpiewanie wszystkich cennych informacji na temat Brodrii czy innej IV Rzeszy w której działasz.
0 0
Dnia 15 października 54 roku Po Bombach o 22:15 Czerwony Komisarz odpowiedział :
Piotr popatrzył na sierżanta.
- Powtórzę wam ostatni raz pornosocjalizm moim życiem. Dajcie spokój.
0 0
Dnia 15 października 54 roku Po Bombach o 22:28 Pan Talerz odpowiedział :
- Ha! Czyli przyznajesz się, że jesteś pornosocjalistą! Wiedzieliśmy od początku! No ale nic, dostaniesz tę swoją loszkę żebyś sobie pociupciał. Specjalnie dla Ciebie sprowadzimy najlepszą z okolicy. Nie będziesz żałował! - Złowieszczy uśmiech sierżanta sugerował coś zgoła odmiennego.

Następne kilka godzin Czerwony Komisarz spędził zamknięty w jednej z cel Czwórki. Ale przynajmniej go rozkuli, więc mógł krążyć po niewielkim pomieszczeniu i porozmyślać nad swoim żywotem.

Nagle rozległ się dźwięk otwieranego zamka i w drzwiach stanął znajomy funkcjonariusz Strażników Pustkowi.

- Dla pornosocjalistów majora Radzieckiego wyłącznie to co najlepsze!

I wpuścił do pomieszczenia loszkę.

- Miłej zabawy huehue! - po czym szybko zamknął wrota celi, zanim Pietrow Młodszy zdążył wyrwać się na wolność.
0 0
Dnia 15 października 54 roku Po Bombach o 23:27 Czerwony Komisarz odpowiedział :
Piotr wziął kawałek sznuru i związał to coś.

- Chuj jak nie kobieta to i to gówno się nada.

Biedna loszka kwiczała tak głośno, że cały blok nie mógł wytrzymać tego jęku.
0 0
Dnia 16 października 54 roku Po Bombach o 0:10 Pan Talerz odpowiedział :
Sierżant zadowolony z siebie, postanowił sprawdzić co u Pietrowa i jego loszki. Gwiżdżąc radosną melodię maszerował korytarzem do cel. A tam było dziwnie cicho...
"Pewnie go zamęczyła na śmierć" - uśmiechnął się do swoich myśli.
Jakie więc musiało być jego zdziwienie, kiedy otworzywszy wrota pomieszczenia, zobaczył zamęczoną loszkę na środku i Pietrowa rozwalonego w kącie pomieszczenia w pozie jakiegoś boga miłości, popalającego skręta wytrzaśniętego nie wiadomo skąd.

- O żesz kur... - sierżantowi szczęka opadła niemal do ziemi. Rzucił się z powrotem do wyjścia i pobiegł do dowództwa zapomniawszy o zamknięciu celi. Był aż w takim szoku.

- TEGO DEGENERATA PIETROWA TRZEBA ODDAĆ DO WANDYSTANU JAK NAJSZYBCIEJ SIĘ DA! PINDOL ZAMĘCZYŁ BRUNHILDĘ!!! - wykrzyczał, kiedy tylko dotarł do sztabu Strażników Pustkowi ulokowanego na parterze ratusza Winktown.

Tymczasem Pietrow mógł swobodnie opuścić celę. Był pełen wigoru na skutek działania eksperymentalnych pigułek. Skąd mógł wiedzieć, że zażycie ich całego opakowania niczym dropsów, spowodowało w jego organizmie nieodwracalne zmiany? A pierwszymi tego efektami (poza zwiększonym popędem seksualnym i ogólną wytrzymałością organizmu), było to, że jego skóra zmieniła kolor i była teraz niebieska...
0 0
Dnia 16 października 54 roku Po Bombach o 9:23 Czerwony Komisarz odpowiedział :
Niebieski Piotr opuszczał tę bazę szczęśliwy. Nikt specjalnie nie torował mu drogi, a on sam szedł samym środkiem jednostki. Po czym powiedział sam do Siebie.

- Marna ta Loszka, myślałem że będzie to jakieś większe wyzwanie.

Po czym Piotr zaczął się śmiać i wyszedł na wolność, oczekując dalszych poleceń z Winktown. Miał nadzieję, że sam Talerz się do niego odezwie. Piotr wyruszył w szeroką drogę po pustkowiach.
0 0
Strona 1 z 1 Do góry
Copyrights © 2006 - 2021; Pustkowia Winków
Zbudowane przez Antona Sokołowa pod czujnym okiem Otto von Tellera