Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej.
Zaloguj się
?

Zamieszkaj
Zdecydowałeś(aś) się zamieszkać na Pustkowiach Winków? Świetnie!
Rejestracja
Zaloguj się
?
Zamieszkaj
Zdecydowałeś(aś) się zamieszkać na Pustkowiach Winków? Świetnie!
Rejestracja
Bobry
Herr Juarez - 04 września 53 roku Po Bombach o 16:21

Masakra w Bob Oil [EPIZOD I]

Tajemnica podziemi

Od jakiegoś czasu w murach twierdzy Gründen gościła dziwna, nieprzenikniona cisza. Spokój, który przerywały jedynie sporadyczne krzyki heretyków przesłuchiwanych w Komnatach Shade'a, był niemalże idealny. Jednak każdy z Inkwizytorów wiedział co się za tym kryje. Wielki Mistrz Juarez przez niemal miesiąc nie opuszczał podziemi twierdzy, w której to przebywał wraz z całą komórką Morte Vult. Dźwięki i inne niż zwykle anomalie pojawiające się w pobliżu wrót do starych katakumb były dość niepokojące i niecodzienne. Nawet jak dla samych Inwkizytorów. Wielki Mistrz nikogo do siebie nie dopuszczał. Nie bywał na zebraniach Świętego Officjum. Nie prowadził kampanii przeciwko zwyrodniałym najeźdźcom z Mandystanu. Co zatem robił? Czym się zajmował? Te pytania zaprzątały głowę całej Inkwizycji. Czasem bywało tak, że Morte Vult opuszczało podziemia i udawało się do lochów aby pozyskać "świeże mięso".Jako, że posiadali pieczęć samego Wielkiego Mistrza nikt nie mógł im odmówić. Nikt też nie wiedział po co im na wpół żywe truchła oskarżonych o herezję. Pewnego dnia, gdy odgłosy i nienormalne zjawiska przybrały na sile Mistrz Juarez zaszczycił swą obecnością Inkwizytorów zebranych na obradach Świętego Officjum. Strój jego był stargany, wyglądał jakby przeszło po nim całe stado ghouli. Na twarzy miał liczne zadrapania ze świeżą krwią. Jednak cały czas zachowaywał się całkowicie normalnie. Kiedy zebrani spytali go o powód jego nieobecności ten początkowo spławił ich machnięciem ręki. Zaniepokojeni zachowaniem i postawą Wielkiego Mistrza, Inwkizytorzy zaczęli się stawiać i zarzucali mu niekompetentność oraz zbytnie spouchwalanie się z sekciarskim Morte Vult. Ten słysząc to wstał wypowiadając tylko jedno zdanie: "Już niedługo, moja Inkwizycjo, przestanę trzymać Was w cieniu i pokażę Wam najpotężniejsze dzieło zniszczenia." Po tych słowach opuścił zebranie i udał się wprost do podziemi. 

 

Wydobyci z mroku

Mijały dni, a Inkwizytorzy coraz bardziej niepokoili się tajemnicą skrywaną przez swego Mistrza i Morte Vult. Po twierdzy zaczęły krążyć plotki jakoby Jurgen von der Fleisch zatruł umysł Wielkiego Mistrza swymi jadowitymi ustami tak jak zwykł to robić ze swymi podwładnymi. Jednak, gdy nadszedł kres starego miesiąca Wielki Mistrz Juarez niespodziewanie zebrał całe Święte Officjum w głównej sali Gründen aby przedstawić im efekt wielotygodniowych prac.

"Drodzy Zebrani.

Wiem, że ostatnimi czasy narastał w Was niepokój związany z tajemnymi praktykami, które miały miejsce w podziemiach naszej siedziby. Widziałem jak patrzycie na zapieczętowane wrota i to co się się wokół nich dzieje. Dziś nadszedł dzień, w którym oświece Wasze umysły i ukażę Wam nową drogę, którą wspólnie ruszymy. Jak wiecie przed laty zainicjowałem projekt mający na celu stworzenie najznamienitszego oręża Inwkizycji, który miałby ostatecznie wyeliminować plugastwo tych ziem zwane przez Nas herezją. Muszę Wam powiedzieć, że dzięki pomocy naszych braci z Morte Vult jesteśmy o krok bliżej od urzeczywistnienia tej wizji. Nasza tytaniczna praca wreszcie wydała owoce. Owoce tak urodzajne, że sami Jeźdźcy Apokalipsy by Nam pogratulowali. Słysząc Wasze szmery i pełne braku zrozumienia spojrzenia nie będę Was więcej trzymał w błogiej niewiedzy. Pojdźcie więc za mną do podziemi twierdzy."

Po tych słowach całe Święte Officjum udało się do podziemnego skrzydła gdzie czekała na nich straż z Morte Vult. Von der Fleisch wyszedł na przeciw Wielkiemu Mistrzowi i w akcie oddania ukłonił mu się po czym nakazał otworzyć wrota. To co zobaczyli Inkwizytorzy wprawiło ich w osłupienie...

Lukrecja von Todd

"Oto, Moja Inkwizycjo, owoc wspólnego wysiłku. Żywa apokalipsa heretyków Pustkowi. Pani zniszczenia i matka armii ciemności. Ucieleśnienie zemsty. Wydobyta z mroku Lukrecja von Todd."

Potężna poczwara będąca na wpół piękną kobietą i na wpół plującym lawą pająkiem wyszła wraz ze swym pajęczym potomstwem na przeciw zebranych przy wrotach Inkwizytorów. Kontrolowana za pomocą okultystycznego zaklęcia stworzonego przez Jurgena von der Fleischa mogła unicestwić wszystko na jedno życzenie Wielkiego Mistrza. Ten zaś doskonale wiedział jakie to będzie życzenie. Trud jaki włożył w stworzenie swego dzieła musiał znaleźć ukojenie. A jedyne co go ukoi to obraz wandejskiej żmiji wijącej się w pośmiertnych drgawkach pośród płomieni i dymu. Takie było życzenie Wielkiego Mistrza. Życzenie Śmierci.

Udostępnij
Link
https://gov.pustkowia.org/prasa/Imperium-Inquisitorium-13/Masakra-w-Bob-Oil-EPIZOD-I-256/
BBCode URL
[url]https://gov.pustkowia.org/prasa/Imperium-Inquisitorium-13/Masakra-w-Bob-Oil-EPIZOD-I-256/[/url]
0 0
Copyrights © 2006 - 2021; Pustkowia Winków
Zbudowane przez Antona Sokołowa pod czujnym okiem Otto von Tellera