Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej.
Zaloguj się
?

Zamieszkaj
Zdecydowałeś(aś) się zamieszkać na Pustkowiach Winków? Świetnie!
Rejestracja
Zaloguj się
?
Zamieszkaj
Zdecydowałeś(aś) się zamieszkać na Pustkowiach Winków? Świetnie!
Rejestracja
Woda

Zaproszenie na obchody Świąt Marcowych

Dnia 17 marca 58 roku Po Bombach o 20:23 Iwan rozpoczął dyskusję pisząc:
Szanowni Winkowie!

W imieniu Prezydenta Republiki Bialeńskiej Ametysta Faradobusa, własnym oraz wszystkich Bialeńczyków pragnę zaprosić Was do wzięcia udziału w obchodach Świąt Marcowych. Na Wasze ręce składam niniejsze zaproszenie.

Bialeńczycy będą zaszczyceni Waszą obecnością.
0 0

Odpowiedzi (7)

Na dół Strona 1 z 1
Dnia 18 marca 58 roku Po Bombach o 5:12 Pan Talerz odpowiedział :
To święto jest zorganizowane z powodu ponownego postawienia strony Bielanii, po tych problemach technicznych, które mieliście parę dni temu?
0 0
Dnia 18 marca 58 roku Po Bombach o 19:38 Iwan odpowiedział :
Nie.

To może napiszę inaczej. Będziemy mieć nieograniczone ilości alkoholu. Jeśli chcecie sobie popić, to zapraszamy na obchody Świąt Marcowych!
-1 1
Dnia 19 marca 58 roku Po Bombach o 7:38 Gofer odpowiedział :
Według moich informacji, 29 marca mamy Dzień Trzeźwości, więc nie z nami te numery blaszaku z Techrzeszy!
0 0
Dnia 20 marca 58 roku Po Bombach o 1:47 Iwan odpowiedział :
Dobra, dobra, pewnie piszesz to po pijaku. Obchody odbędą się 21-22 marca, więc się nie wywiniesz futrzaku przebrzydły!
-1 1
Dnia 20 marca 58 roku Po Bombach o 13:22 Gofer odpowiedział :
Nawet Twoje blaszaki nie zmuszą mnie do podróży do Bielanii!
0 0
Dnia 20 marca 58 roku Po Bombach o 15:09 Numer 24 odpowiedział :
A co jest nie tak z Bialenią?
0 0
Dnia 21 marca 58 roku Po Bombach o 16:16 Gofer odpowiedział :
Nie znam stosunku Bialeńczyków do inteligentnych bobrowatych, ale z doświadczenia jakie nabyłem podczas moich wędrówek w młodości, śmiem podejrzewać, że są bobrożerni.
0 0
Strona 1 z 1 Do góry
Copyrights © 2006 - 2021; Pustkowia Winków
Zbudowane przez Antona Sokołowa pod czujnym okiem Otto von Tellera